Ewa Demarczyk - Samotność

  • Изпълнител: Ewa Demarczyk
  • Гостуващ изпълнител: Mirosław Obłoński
  • Преводи: Немски
Полски

Samotność

Samotność jest jak deszcz.
Z morza powstaje, aby spotkac zmierzch;
z równin niezmiernie szerokich, dalekich,
w rozległe niebo nieustannie wrasta.
Dopiero z nieba opada na miasta.
 
Mży nieuchwytnie w godzinach przedświtu,
kiedy ulice biegną witać ranek,
i kiedy ciała, nie znalazłszy nic,
od siebie odsuwają się rozczarowane;
i kiedy ludzie, co się nienawidzą,
spać muszą razem - bardziej jeszcze sami:
samotność płynie całymi rzekami.
 
Śpisz jeszcze... na twych rzęsach skra drobna poranku
Strachy śnią się twej dłoni bo i drga i pała
Oddychaj tak bez końca czaruj bez ustanku
Kocham oddech twej piersi ruch śpiącego ciała
 
Przyjdzie noc o źrenicach zaświatowo łanich
I spojrzy i zabije... polegniem snem czynni...
Jak to więc musim umrzeć tak samo jak inni
Jak choćby ci z przeciwka... pomódlmy się za nich
 
Ileż lat już minęło od pierwszej pieszczoty
Ile dni od ostatniej upływa niedoli
Co nas wczoraj smuciło co jutro zaboli
I czy zbraknie nam kiedyś do szczęścia ochoty
 
Пуснато от czarna в Четв, 30/06/2011 - 11:55
Последно редактирано от taddy26 на Пет, 04/08/2017 - 21:16
Благодаря!

 

Преводи на "Samotność"
Коментари
zanzara    Пет, 04/08/2017 - 21:19

The text above is Samotność of Leśmian, but the right text, singed by Demarczyk is Samotność of Rilke. The text of Leśmian - Śpisz jeszcze....was singed parallel by Oblonski. The right texts I post here:
Music: Andrzej Zarycki

Samotność jest jak deszcz.
Z morza powstaje, aby spotkac zmierzch;
z równin niezmiernie szerokich, dalekich,
w rozległe niebo nieustannie wrasta.
Dopiero z nieba opada na miasta.

Mży nieuchwytnie w godzinach przedświtu,
kiedy ulice biegną witać ranek,
i kiedy ciała, nie znalazłszy nic,
od siebie odsuwają się rozczarowane;
i kiedy ludzie, co się nienawidzą,
spać muszą razem - bardziej jeszcze sami:
samotność płynie całymi rzekami.

słowa R. M. Rilke

***

Śpisz jeszcze... na twych rzęsach skra drobna poranku
Strachy śnią się twej dłoni bo i drga i pała
Oddychaj tak bez końca czaruj bez ustanku
Kocham oddech twej piersi ruch śpiącego ciała

Przyjdzie noc o źrenicach zaświatowo łanich
I spojrzy i zabije... polegniem snem czynni...
Jak to więc musim umrzeć tak samo jak inni
Jak choćby ci z przeciwka... pomódlmy się za nich

Ileż lat już minęło od pierwszej pieszczoty
Ile dni od ostatniej upływa niedoli
Co nas wczoraj smuciło co jutro zaboli
I czy zbraknie nam kiedyś do szczęścia ochoty

słowa: Bolesław Leśmian

taddy26    Пет, 04/08/2017 - 21:16

Is the "Śpisz jeszcze" a song by Ewa Demarczyk?
And Does it look fine now?
Please, tell me if something is wrong, so that I can correct them.

zanzara    Пет, 04/08/2017 - 21:03

Yes, it's a right text now, but only one of two singed - it's this, what sings Demarczyk (Samotność of Rilke), but in the same time Obłoński sings OTHER text (Śpisz jeszcze...of Leśmian). The linked text is NOT the text used in this song of Demarczyk! It's other Samotność -of Leśmian.