Anna Jantar - Zawsze gdzieś czeka ktoś

Polish

Zawsze gdzieś czeka ktoś

Zimno jak sto diabłów, leje deszcz, świat uderzył w płacz
Nawet kropli słońca, bury zmierzch, a w tym wszystkim ja
Cały peron w swetrze z wełny chmur, skulił się jak pies
Wietrzy gdzieś wagonów sznur, zgubionych w mokrej mgle
 
(refren:)
Zawsze gdzieś czeka ktoś, tak już jest, tak musi być
Czy w pogodne, czy w deszczowe dni
Zawsze gdzieś czeka ktoś i, by miłość mogła wejść
Trzyma dla niej wciąż otwarte drzwi
 
Zły semafor milczy, patrzy w dal, łowi stukot kół
Chciałby już odpocząć, jak i ja, wejść pod kołdre snu
Gdy podniesie ramię, co tam deszcz, co mi chmurny cień
Będzie to, Ty przecież wiesz, najpogodniejszy dzień
 
(refren x2)
 
Submitted by Mauler on Sun, 25/07/2010 - 21:40
Thanks!

 

Comments