Piccola Orchestra Karasciò - Ultima stazione (Polish translation)

Italian

Ultima stazione

Fotogramma da consegnare ai posteri, è la mia immagine oggi.
Sapere che sarei dovuto andarmene a breve mi ha permesso di mettere in ordine le cose; faccio pulizie in vista di una nuova primavera; preparo degli scatoloni: ogni scatolone, un regalo per qualcuno.
In uno ci metto la comprensione, le coperte rimboccate, e quella volta d’inverno in cui ho capito cosa voleva dire essere una famiglia.
In un altro, le mani rugose, un ciuffo bianco nei capelli, lavorare il legno, e quella volta al mare: nel tuo, il mio tempo migliore; i tuoi occhi, in quel giorno d’aprile: chiavi che aprivano il cuore.
E poi, il mio bagaglio: il dolore lo porto con me; se ve lo lascio, è senz’altro per sbaglio.
Mi preparo a partire, respiro forte dentro ai tuoi occhi aria pura.
Ultima stazione. Sarà dura.
 
Sarà dura non vedere più i tuoi occhi,
la faccia del mio cane,
il sapore del vino, la pioggia e l’odore del pane.
 
Mi mancherà la notte,
il caldo dell’estate,
l’odore dell’erba
e, forse, pure la puzza di merda.
 
Sarà dura lasciarmi alle spalle
il sorriso di mia madre,
le canzoni degl’anni ’70,
la pizza e le vacanze in tenda,
l’accordo di do maggiore,
ridere insieme all’amico migliore,
i biscotti alla cannella
e il tabacco mescolato coll’erba.
 
Arrivederci mondo,
arrivederci alla prossima reincarnazione,
non m’importa in che modo, non m’importa dove.
Ma arrivederci alla prossima reincarnazione.
Son sicuro, rinasco un’altra volta,
e un’altra volta ti canto questa canzone.
 
Come faccio a stare senza le tue mani,
sole che filtra dalla finestra,
la foto del mio primo giorno di scuola,
pomeriggio di festa?
 
Mi mancherà la luna,
le sere passate,
le sagre d’estate,
e il colore rosso,
il mare mosso,
e mio padre che mi parla commosso.
 
Arrivederci mondo,
arrivederci alla prossima reincarnazione,
non m’importa in che modo, non m’importa dove.
Ma arrivederci alla prossima reincarnazione.
Son sicuro, rinasco un’altra volta,
e un’altra volta ti canto questa canzone.
 
Sarà dura stare senza tutto quel che non è stato,
cose attese dalla vita,
treno mai passato.
I figli che non ho avuto,
quelli mi mancheranno parecchio.
I tuoi capelli che piano imbiancano,
e il privilegio di vedermi vecchio.
Passaggio di generazioni,
anello mostrato con gioia sul dito.
La fortuna di poter dire
‟La vita in fondo mi ha sempre sorriso”,
invece no.
 
Arrivederci mondo,
arrivederci alla prossima reincarnazione.
Son sicuro, rinascerò un mattino.
E arrivederci alla prossima reincarnazione.
Te lo giuro, rinasco un’altra volta,
e, questa volta, con un diverso destino.
 
Submitted by Stefano8 on Wed, 16/03/2016 - 06:04
Submitter's comments:
Align paragraphs
Polish translation

Ostatnia stacja

Moje dzisiejsze zdjęcie to kadr do przekazania potomnym.
Świadomość, że wkrótce muszę odejść, pozwoliła mi uporządkować sprawy; robię porządki w oczekiwaniu na nową wiosnę; przygotowuję pudełka, a w każdym pudełku mam prezent dla kogoś.
Do jednego włożę współczucie, złożone koce i tę chwilę w zimie, gdy zrozumiałem, co znaczy być rodziną.
Do kolejnego włożę pomarszczone dłonie, kosmyk siwych włosów, rzeźbę w drewnie i tę chwilę nad morzem: mój najlepszy czas w twym pudełku; i jeszcze twe oczy w tamten kwietniowy dzień: klucze, które otwierały serce.
A potem już będzie mój bagaż. Ból zabieram ze sobą; jeśli go wam zostawię, to pewnie przez pomyłkę.
Przygotowuję się do odejścia, oddycham mocno czystym powietrzem twoich oczu.
Ostatnia stacja. Będzie ciężko.
 
Będzie ciężko nie widzieć więcej twoich oczu,
pyska mojego psa,
nie czuć smaku wina, deszczu i zapachu chleba.
 
Będzie mi brakować nocy,
ciepła letniej pory,
zapachu trawy
i może nawet smrodu gówna.
 
Będzie ciężko zostawić za sobą
uśmiech mojej matki,
piosenki z lat 70-tych,
pizzę i wakacje pod namiotem,
gamę C-dur,
wspólny śmiech z najlepszym przyjacielem,
cynamonowe ciasteczka
i tytoń z domieszką trawy.
 
Żegnaj, świecie!
Do zobaczenia w następnej reinkarnacji,
nieważne jak, nieważne gdzie,
lecz do zobaczenia w następnej reinkarnacji.
Jestem pewien, że znów się narodzę,
i znów zaśpiewam ci tę piosenkę.
 
Jak dać sobie radę bez twoich rąk,
słońca przenikającego przez okno,
zdjęcia z pierwszego dnia w szkole,
świątecznego popołudnia?
 
Będzie mi brakować księżyca,
minionych wieczorów,
letnich festiwali,
a także czerwonego koloru,
wzburzonego morza
i mojego ojca, mówiącego do mnie ze wzruszeniem.
 
Żegnaj, świecie!
Do zobaczenia w następnej reinkarnacji,
nieważne jak, nieważne gdzie,
lecz do zobaczenia w następnej reinkarnacji.
Jestem pewien, że znów się narodzę,
i znów zaśpiewam ci tę piosenkę.
 
Będzie ciężko bez tego wszystkiego, co się nie zdarzyło,
rzeczy oczekiwanych od życia,
pociągów, które nigdy nie przejechały.
Dzieci, których nie miałem,
i tak będzie mi brakować.
Twoich włosów siwiejących powoli
i przywileju zobaczenia siebie starym.
Pokoleniowych zmian,
radośnie pokazywanej obrączki na palcu.
Okazji, by powiedzieć:
„Tak w ogóle życie się do mnie zawsze uśmiechało”,
jednak nie będzie.
 
Żegnaj, świecie!
Do zobaczenia w następnej reinkarnacji.
Jestem pewien, że pewnego ranka narodzę się znów.
Do zobaczenia więc w następnej reinkarnacji.
Przysięgam ci, że znów się narodzę
i tym razem mój los będzie inny.
 
Submitted by Azalia on Thu, 21/09/2017 - 14:09
More translations of "Ultima stazione"
Italian → Polish - Azalia
Comments