Ciężka droga. [ Tyazheliy put' (Тяжёлый путь) ]

Ruso

Tyazheliy put' (Тяжёлый путь)

Тяжелый путь по жизни нас ведет,
Закон суровый этим миром правит,
Лишь сильный до конца свой путь пройдет,
А слабые в дороге погибают.
Лишь сильный до конца свой путь пройдет,
А слабые в дороге погибают.
 
Сменяет осень лето каждый год,
Холодным ветром в стаи птиц сбивая,
В далекий птицы собираются поход,
Лишь слабых и беспомощных бросают.
 
Когда душа устанет от невзгод,
И сердце как стальной пружиной стянет,
Смотрю с тоскою я на синий небосвод,
И птиц покинутых в чужбине вспоминаю.
 
На юг по небу клин вожак ведет,
К отчизне птиц косяк усталый правит,
В далекий птицы отправляются полет,
Бессильных на чужбине покидая.
 
Когда в ночи от горьких слез не спится,
Я часто с грустью и тревогой размышляю,
Что люди тоже, как большие птицы,
От жизни к вечности полет свой совершают.
Что люди тоже, как большие птицы,
От жизни к вечности полет свой совершают.
 
И в небо дух наш птицею стремится,
К родным краям летит людская стая,
Пора и мне с землею распроститься,
Но крылья к небесам не подымают.
Пора и мне с землею распроститься,
Но крылья к небесам не подымают.
 
Тяжелый путь по жизни нас ведет,
Закон суровый этим миром правит,
Лишь сильный до конца свой путь пройдет,
А слабые в дороге погибают.
Лишь сильный до конца свой путь пройдет,
А слабые в дороге погибают.
 
Publicado por swavr el Vie, 24/08/2012 - 12:09
Editado por última vez por Green_Sattva el Lun, 26/09/2016 - 07:36
Align paragraphs
traducción al Polaco

Ciężka droga.

Ciężka droga przez życie wiedzie nas,
Surowe prawo kieruje światem tym,
Lecz tylko silny do końca swoją drogę przejdzie,
A słabi w drodze umierają.
Lecz tylko silny do końca swoją drogę przejdzie,
A słabi w drodze umierają.
 
Jesień lato zmienia każdego roku,
Zimnym wiatrem skupiając ptaki w stada,
W daleką podróż ptaki się zbierają,
Lecz słabych i bezradnych zostawiają.
 
Gdy dusza zmęczona niedolą,
I serce jakby stalową sprężyną ściśnie,
Ze smutkiem spoglądam na niebieski nieboskłon,
I ptaki porzucone na obczyźnie przypominam.
 
Po niebie na południe prowadzi klucz przywódca,
Do ojczyzny ptasiej zmęczone prowadzi stado,
W daleką podróż odlatują ptaki,
Bezsilnych na obczyźnie zostawiając.
 
Gdy w nocy od gorzkich łez nie można spać,
Często ze smutkiem i niepokojem myślę,
Że ludzie też,jak duże ptaki,
Od życia ku wieczności lot swój wykonują.
Że ludzie też,jak duże ptaki,
Od życia ku wieczności lot swój wykonują.
 
I w niebo duch nasz jak ptak wzlatuje,
Do rodzinnych stron stado ludzkie leci,
Pora i mnie z ziemią się pożegnać,
Lecz skrzydła ku niebiosom nie unoszą,
Pora i mnie z ziemią się pożegnać,
Lecz skrzydła ku niebiosom nie unoszą.
 
Ciężka droga przez życie nas prowadzi,
Surowe prawo kieruje światem tym,
Lecz tylko silny do końca swoją drogę przejdzie,
A słabi w drodze giną,
Lecz tylko silny do końca swoją drogę przejdzie,
A słabi w drodze giną.
 
Tłum.S.Romanik.
 
Publicado por swavr el Vie, 24/08/2012 - 12:11
Comentarios