Letra de Barcelona

Polaco

Barcelona

Znieczulenia jeden łyk,
od niechcenia grany film,
wciąż dalej i dalej i dalej uniesie wiatr.
Gdzieś w pośpiechu ja i Ty,
uchwyceni w kadry dni.
Wciąż dalej i dalej i dalej do siebie nam.
Zbyt krótka noc by wyśnić nas,
odległy zbyt horyzont, spraw.

W zapomnieniu,
w zatraceniu,
pędzę choć jedyny cel
wciąż ucieka, tak ucieka.
W zapomnieniu,
w zatraceniu,
błądzę, ocal wreszcie mnie,
powiedz do mnie będę czekać.

Tam gdzie cisza koi łzy,
wiem że czekasz na mnie Ty,
lecz dalej i dalej i dalej biec każą mi.
Może wciąż mijamy się,
na granicy nocy z dniem.
Im bliżej do mety
tym dalej do naszych serc.
Zbyt krótka noc by wyśnić nas,
odległy zbyt horyzont, spraw

W zapomnieniu,
w zatraceniu,
pędzę choć jedyny cel
wciąż ucieka, tak ucieka.
W zapomnieniu,
w zatraceniu,
błądzę, ocal wreszcie mnie,
powiedz do mnie będę czekać.

Tam, może znajdę Cię
w duszny letni dzień
Barcelona ocknie się z siwych mgieł
Zetrze z naszych dusz, krwisto złoty kurz
W zapomnieniu...

W zapomnieniu,
w zatraceniu,
pędzę choć jedyny cel
wciąż ucieka, tak ucieka.
W zapomnieniu,
w zatraceniu,
błądzę, ocal wreszcie mnie,
powiedz do mnie będę czekać.

W zapomnieniu,
w zatraceniu,
wszystko widzę jak przez mgłę.
Nie ma Ciebie, Ciebie, Ciebie, Ciebie.

Znieczulenia jeden łyk
Od niechcenia grany film,
pędzę choć jedyny cel,
wciąż ucieka,tak ucieka.
W zapomnieniu.

Publicado por purplelunacy el Mar, 09/08/2011 - 20:00

Vídeo

See video
Las traducciónes de "Barcelona"
Comentarios