Amulet

russe

Amulet (Амулет)

За полночь давно,
Ты крепко спишь.
Горницу наполнил
Дивный лунный свет...
За печкою сверчок,
Под половицей мышь,
И я не сплю - плету
Для тебя свой амулет.

Не горит в огне,
В воде не тонет.
В лютую метель
Доведёт до дому...
Храни его у сердца,
Не снимай с груди,
Из любого боя
Выйдешь невредим.

Против всякой хвори,
Против коварства,
В любой напасти
Сильней защиты нет.
Все заклинанья,
Дикие травы
И звёзды дальние
Сейчас подвластны мне.
Тьма да не приблизится,
Зло да не придёт,
Не порвётся парус,
Корабль не пропадёт
В грозу....
Да не подведёт тебя
Твой конь ретивый,
Да не сгубит честь твою
Несправедливый суд.

За семью морями
В краю чужом
На семи ветрах
Ты волчьей стаей
Окружён;
Вьётся в небе ворон,
Знак дурной несёт,
Но незримой силой
Верю - будешь ты спасён.

От тайного капкана,
От змеи шипящей,
От напрасной боли,
От тоски и горьких дум,
От ночного страха,
И стрелы летящей
Моя любовь укроет,
Сумеет отвести
Беду...

Из ночей бессонных,
Из слёз и жгучей
Крапивы,
Из корня мандрагоры,
Из лёгких пёрышек совы...

Не горит в огне,
В воде не тонет,
В лютую метель
Доведёт до дому...
Храни его у сердца,
Не снимай с груди.
Из любого боя
Выйдешь невредим.

Za polnoch' davno,
Ty krepko spish'.
Gornitsu napolnil
Divnyy lunnyy svet...
Za pechkoyu sverchok,
Pod polovitsey mysh',
I ya ne splyu - pletu
Dlya tebya svoy amulet.

Ne gorit v ogne,
V vode ne tonet.
V lyutuyu metel'
Dovedyet do domu...
Khrani ego u serdtsa,
Ne snimay s grudi,
Iz lyubogo boya
Vyydesh' nevredim.

Protiv vsyakoy khvori,
Protiv kovarstva,
V lyuboy napasti
Sil'ney zashchity net.
Vse zaklinan'ya,
Dikie travy
I zvyezdy dal'nie
Seychas podvlastny mne.
T'ma da ne priblizitsya,
Zlo da ne pridyet,
Ne porvyetsya parus,
Korabl' ne propadyet
V grozu....
Da ne podvedyet tebya
Tvoy kon' retivyy,
Da ne sgubit chest' tvoyu
Nespravedlivyy sud.

Za sem'yu moryami
V krayu chuzhom
Na semi vetrakh
Ty volch'ey staey
Okruzhyen;
V'yetsya v nebe voron,
Znak durnoy nesyet,
No nezrimoy siloy
Veryu - budesh' ty spasyen.

Ot taynogo kapkana,
Ot zmei shipyashchey,
Ot naprasnoy boli,
Ot toski i gor'kikh dum,
Ot nochnogo strakha,
I strely letyashchey
Moya lyubov' ukroet,
Sumeet otvesti
Bedu...

Iz nochey bessonnykh,
Iz slyez i zhguchey
Krapivy,
Iz kornya mandragory,
Iz lyegkikh pyeryshek sovy...

Ne gorit v ogne,
V vode ne tonet,
V lyutuyu metel'
Dovedyet do domu...
Khrani ego u serdtsa,
Ne snimay s grudi.
Iz lyubogo boya
Vyydesh' nevredim.

Voir la vidéo
 Essayer d'aligner
polonais

Amulet

Po północy dawno
Mocno śpisz.
Świetlicę napełniło
Dziwne miesięczne światło...
Za piecem świerszcz
Pod deską podłogową mysz
I nie śpię - plotę
Dla Ciebie swój amulet.

Nie płonie w ogniu
W wodzie nie tonie.
W okrutną śnieżycę
Przywiedzie do domu...
Strzeż jego u serca
Nie zdejmuj z piersi
Z dowolnego boju
Wyjdziesz nieuszkodzonym.

Przeciw każdej chorobie
Przeciw podstępowi
W dowolnej napaści
Silniej obrony nie ma.
Wszystkie zaklęcia
Dzikie trawy
I gwiazdy dalekie
Teraz podwładne mi.
Ciemność niech nie zbliży się
Zło niech nie przyjdzie
Nie podrze się żagiel
Statek nie zaginie
W burzę....
Niech nie zawiedzie cię
Koń gorący twój
Niech nie zgubi zaszczyt twój
Niesprawiedliwy sąd.

Za siedmiu morzami
W kraju cudzym
Na siedmiu wiatrach
Ty wilczą zgrają
Jesteś otoczony;
Wije się w niebie wron
Znak zły niesie
Lecz niewidoczną siłą
Wierzę - będziesz uratowany.

Od tajemnego potrzasku
Od węża syczącego
Od nadaremnego bólu
Od tęsknoty i gorzkich myśli
Od nocnego lęku
I strzały lecącej
Moja miłość okryje
Potrafi odrzucić
Nieszczęście…

Z nocy bezsennych
Z łez i piekącej
Pokrzywy
Z korzeniu mandragory
Z lekkich piórek sowy...

Nie płonie w ogniu
W wodzie nie tonie
W okrutną śnieżycę
Przywiedzie do domu...
Strzeż jego u serca
Nie zdejmuj z piersi.
Z dowolnego boju
Wyjdziesz nieuszkodzony.

Publié par Luciano le Mar, 29/05/2012 - 10:52
4 remerciements
Utilisateur Il y a
Dogvillan2 années 29 semaines
Des invités ont remercié 3 fois
0
Note : Aucun(e)
Aidez à traduire « Amulet (Амулет) »
Commentaires
zanzara     septembre 26th, 2014

Tłumaczenie bardzo dobre, dlatego nie dodaję drugiego, swojego. Pomyślałbym tylko nad poprawkami w nielicznych miejscach, które by wtedy brzmiały lepiej po polsku (w nawiasie formy, które są możliwymi wariantami, ale niekoniecznymi do zastosowania) :

Strzeż go u serca (lub: na sercu)
...
Wyjdziesz niezraniony
....
W dowolnej napaści.... (Przy każdej napaści?)
...
Silniejszej obrony nie ma (lub: Lepszej obrony nie ma)
...
Teraz mi podwładne.
...
Ciemność niech się nie zbliży
...
Zło niech nie przychodzi
...
Niech nie zgubi twej czci
...
Za siedmioma morzami
...
Na siedem wiatrów
...
Na niebie kruk się trzepocze
Znak zły niesie
Lecz siłą niewidoczną
Wierzę - uratowany będziesz.
...
Potrafi zażegnać (odwrócić?)
Nieszczęście…
...
Z korzenia mandragory
...

Pozdrawiam:)