Maryla Rodowicz - Małgośka

Polacco

Małgośka

To był maj
Pachniała Saska Kępa
Szalonym zielonym bzem
To był maj
Gotowa była ta sukienka
I noc się stawała dniem
 
Już zapisani byliśmy w urzędzie
Białe koszule na sznurze schły
Nie wiedziałam
Co ze mną będzie
Gdy tamtą dziewczynę
Pod rękę ujrzałam z nim
 
„Małgośka - mówią mi -
On nie wart jednej łzy
On nie jest wart jednej łzy
 
Małgośka, kochaj nas, na smutki przyjdzie czas
Zaśpiewaj raz, zatańcz raz
 
Małgośka, tańcz i pij
A z niego sobie kpij, a z niego kpij sobie, kpij
Jak wróci powiedz „nie”, niech idzie tam gdzie chce
Ej, głupia ty, głupia ty
Głupia ty”
 
Jesień już
Już palą chwasty w sadach
I pachnie zielony dym
Jesień już
Gdy zajrzę do sąsiada
Pytają mnie czy jestem z kim
 
Widziałam biały ślub
Idą święta
Nie słyszałam z daleka słów
Może rosną
Im już pisklęta
A suknia tej młodej
Uszyta jest z moich snów
 
„Małgośka - mówią mi
On nie wart jednej łzy
Oj, głupia ty, głupia ty
 
Małgośka, wróżą z kart: „On nie jest grosza wart
A weź go czart! Weź go czart!
 
Małgośka, tańcz i pij
A z niego sobie kpij, a z niego kpij sobie, kpij
 
Jak wróci, powiedz „nie”, niech zginie gdzieś na dnie
Ej, głupia ty, głupia ty
Głupia ty”
 
Postato da nickm Gio, 10/02/2011 - 12:51
Ultima modifica Azalia Mer, 12/07/2017 - 10:22
Commenti dell’autore:

muz. K. Gaertner, sł. A. Osiecka

Grazie!

 

Commenti fatti