Ostatni taniec zimy

Russo

Poslednyi tanets zimy (Последний танец зимы)

Свежий воздух пахнет зимой,
Я случайно вдохнула снег.
С каждым вдохом теперь я иной,
Абсолютно иной человек.
Траекторией плавных движений
Написали историю мы
По нехоженой белой пене,
О последнем танце зимы.

Алмазная пыль блестит на пальто,
Драгоценности в волосах,
Осыпают нас жемчугами щедрые небеса.
Красоты и богатства хватило на всех,
Настоящего наяву.
Не была я, пока не вдохнула снег, уверена, что живу.

Мы два поезда шедших мимо,
Остановленных в поле снегами,
И люди в их окнах друг к другу
Улыбаются, машут руками.
Белоснежные блёстки усыпали мусор,
Разруха и грязь не видны.
В голове так светло безмятежно и пусто
От последнего танца зимы.

Алмазная пыль блестит на пальто,
Драгоценности в волосах,
Осыпают нас жемчугами щедрые небеса.
Красоты и богатства хватило на всех
Настоящего наяву.
Не была я пока не вдохнула снег уверена, что живу.

Держи меня за руку
В густом тумане вьюжном,
Кажется, что больше ничего не нужно,
Держать тебя за руку,
Кружить не замедляясь,
Дышать не задыхаясь,
Любить не сомневаясь.

Мы сели в метро напротив,
Каждый занял свободное место,
Выясняем когда выходим,
Улыбаясь и делая жесты.
А девушка с нас не спускает глаз,
Не зная, что близкие мы.
Она думает, что поняла лишь сейчас,
Как знакомятся люди с людьми.

Алмазная пыль блестит на пальто,
Драгоценности в волосах,
Осыпают нас жемчугами щедрые небеса.
Красоты и богатства хватило на всех
Настоящего наяву.
Не была я пока не вдохнула снег уверена, что живу.

Svezhiy vozdukh pakhnet zimoy,
Ya sluchayno vdokhnula sneg.
S kazhdym vdokhom teper' ya inoy,
Absolyutno inoy chelovek.
Traektoriey plavnykh dvizheniy
Napisali istoriyu my
Po nekhozhenoy beloy pene,
O poslednem tantse zimy.

Almaznaya pyl' blestit na pal'to,
Dragotsennosti v volosakh,
Osypayut nas zhemchugami shchedrye nebesa.
Krasoty i bogatstva khvatilo na vsekh,
Nastoyashchego nayavu.
Ne byla ya, poka ne vdokhnula sneg, uverena, chto zhivu.

My dva poezda shedshikh mimo,
Ostanovlennykh v pole snegami,
I lyudi v ikh oknakh drug k drugu
Ulybayutsya, mashut rukami.
Belosnezhnye blyestki usypali musor,
Razrukha i gryaz' ne vidny.
V golove tak svetlo bezmyatezhno i pusto
Ot poslednego tantsa zimy.

Almaznaya pyl' blestit na pal'to,
Dragotsennosti v volosakh,
Osypayut nas zhemchugami shchedrye nebesa.
Krasoty i bogatstva khvatilo na vsekh
Nastoyashchego nayavu.
Ne byla ya poka ne vdokhnula sneg uverena, chto zhivu.

Derzhi menya za ruku
V gustom tumane v'yuzhnom,
Kazhetsya, chto bol'she nichego ne nuzhno,
Derzhat' tebya za ruku,
Kruzhit' ne zamedlyayas',
Dyshat' ne zadykhayas',
Lyubit' ne somnevayas'.

My seli v metro naprotiv,
Kazhdyy zanyal svobodnoe mesto,
Vyyasnyaem kogda vykhodim,
Ulybayas' i delaya zhesty.
A devushka s nas ne spuskaet glaz,
Ne znaya, chto blizkie my.
Ona dumaet, chto ponyala lish' seychas,
Kak znakomyatsya lyudi s lyud'mi.

Almaznaya pyl' blestit na pal'to,
Dragotsennosti v volosakh,
Osypayut nas zhemchugami shchedrye nebesa.
Krasoty i bogatstva khvatilo na vsekh
Nastoyashchego nayavu.
Ne byla ya poka ne vdokhnula sneg uverena, chto zhivu.

Vedi il video
Try to align
Polacco

Ostatni taniec zimy

Świeże powietrze pachnie zimą,
przypadkowo wdychałam śnieg.
Z każdym wdechem stawałam się inną,
absolutnie innym człowiekiem.
Trajektoriami płynnych ruchów
napisaliśmy razem historię
na dziewiczej białej piance,
o ostatnim tańcu zimy.

Diamentowy pył błyszczy na palcie,
klejnoty we włosach,
obsypują nas perłami szczodre niebiosa.
Piękna i bogactw wystarczyło dla wszystkich,
to rzeczywistość.
Nie byłam pewna, póki nie wdychałam śniegu, że wciąż żyję.

Jesteśmy jak dwa pociągi jadące obok siebie,
które w szczerym polu zatrzymał śnieg,
i ludzie w ich oknach do siebie
się uśmiechają, machają rękami.
Śnieżnobiały brokat usypał zaspy,
Zniszczenia i brud niewidoczne.
W głowie taka jasność, spokój i pustka
od ostatniego tańca zimy.

Diamentowy pył błyszczy na palcie,
klejnoty we włosach,
obsypują nas perłami szczodre niebiosa.
Piękna i bogactw wystarczyło dla wszystkich,
to rzeczywistość.
Nie byłam pewna, póki nie wdychałam śniegu, że wciąż żyję.

Trzymaj mnie za rękę
w gęstej mgle zamieci,
wydaje się, że więcej niczego nie potrzeba,
Trzymać ciebie za rękę,
Krążyć nie zwalniając,
oddychać nie dławiąc się,
kochać bez wątpliwości.

Usiedliśmy w metrze naprzeciw,
każdy z nas zajął wolne miejsce,
umawiamy się, kiedy wysiąść,
uśmiechając się i robiąc gesty.
A dziewczynka nie spuszcza nas z oczu,
nie wiedząc, że jesteśmy sobie bliscy.
Ona myśli, że dopiero teraz zrozumiała,
jak poznają się ludzie z ludźmi.

Diamentowy pył błyszczy na palcie,
klejnoty we włosach,
obsypują nas perłami szczodre niebiosa.
Piękna i bogactw wystarczyło dla wszystkich,
to rzeczywistość.
Nie byłam pewna, póki nie wdychałam śniegu, że wciąż żyję.

Postato da zanzara il Dom, 24/02/2013 - 20:21
ringraziato 1 volta
Guests thanked 1 time
0
La tua valutazione: Nessuno
Altre traduzioni di "Poslednyi tanets zimy (Последний танец зимы)"
Russo → Polacco - zanzara
0
Per favore aiutaci a tradurre "Poslednyi tanets zimy (Последний танец зимы)"
Commenti