Rozbieg

Rusça

Razbeg (Разбег)

Суета отдаляет нас друг от друга
Оплетая все мысли паутиною липкой
Оттого порой бывает трудно
Различать меж малым и великим

Суета - это клетка для жертв гипноза
Хотя её двери настежь открыты
Только мало, кто из нас находит
В себе силы, чтоб ее покинуть

Превозмогая спазмы и судороги,
Волны отчаяния, вспышки безумия,
Я разрываю липкие путы
Ядовитого, скользкого спрута
На пути в мир незыблемых истин,
Где каждый поступок осмыслен,
По ту сторону ада и рая
Я свободна, я начинаю разбег

Откровения, ждут тебя словно птицы,
Что готовы вспорхнуть с заснеженных веток
Не спугни их грубою бессмыслицей,
Ведь они боятся суеты

Мне осталось ещё несколько шагов
В сторону открытых дверей
Только б вырвать голову из тисков
Прочь из тесной клетки поскорей

На просторы полей, на волю,
К безграничному синему морю,
К диким травам, к неистовым волнам,
Над грозою, над вспышками молний
Быстрее, чем пламя и ветер
Уже почти со скоростью света
В направлении лунных приливов
Отрываюсь я от земли...

Бежать от жестоких симптомов невроза
От игр без правил, от спектаклей постылых
От этой утомительнейшей прозы,
Надоевшей мне до тошноты

Сквозь анфилады бесчисленных комнат
По коридорам душным и тёмным
Вдоль шоссе, уходящего в небо
Через сад, засыпанный снегом
Парк, пустырь, нет дороги назад
Дальше - взлётная полоса
Оттолкнуться и чувствовать пламя
Искры звезд у меня под ногами...

Sueta otdalyaet nas drug ot druga
Opletaya vse mysli pautinoyu lipkoy
Ottogo poroy byvaet trudno
Razlichat' mezh malym i velikim

Sueta - eto kletka dlya zhertv gipnoza
Khotya eye dveri nastezh' otkryty
Tol'ko malo, kto iz nas nakhodit
V sebe sily, chtob ee pokinut'

Prevozmogaya spazmy i sudorogi,
Volny otchayaniya, vspyshki bezumiya,
Ya razryvayu lipkie puty
Yadovitogo, skol'zkogo spruta
Na puti v mir nezyblemykh istin,
Gde kazhdyy postupok osmyslen,
Po tu storonu ada i raya
Ya svobodna, ya nachinayu razbeg

Otkroveniya, zhdut tebya slovno ptitsy,
Chto gotovy vsporkhnut' s zasnezhennykh vetok
Ne spugni ikh gruboyu bessmyslitsey,
Ved' oni boyatsya suety

Mne ostalos' eshchye neskol'ko shagov
V storonu otkrytykh dverey
Tol'ko b vyrvat' golovu iz tiskov
Proch' iz tesnoy kletki poskorey

Na prostory poley, na volyu,
K bezgranichnomu sinemu moryu,
K dikim travam, k neistovym volnam,
Nad grozoyu, nad vspyshkami molniy
Bystree, chem plamya i veter
Uzhe pochti so skorost'yu sveta
V napravlenii lunnykh prilivov
Otryvayus' ya ot zemli...

Bezhat' ot zhestokikh simptomov nevroza
Ot igr bez pravil, ot spektakley postylykh
Ot etoy utomitel'neyshey prozy,
Nadoevshey mne do toshnoty

Skvoz' anfilady beschislennykh komnat
Po koridoram dushnym i tyemnym
Vdol' shosse, ukhodyashchego v nebo
Cherez sad, zasypannyy snegom
Park, pustyr', net dorogi nazad
Dal'she - vzlyetnaya polosa
Ottolknut'sya i chuvstvovat' plamya
Iskry zvezd u menya pod nogami...

See video
Try to align
Lehçe

Rozbieg

Próżność* nas oddala od siebie
Oplatając wszystkie myśli pajęczą nicią
Przez to niekiedy bywa trudno
Odróżnić małe od wielkiego

Próżność - to klatka dla ofiar hipnozy
Choć jej drzwi otwarte są na oścież
Lecz mało kto z nas znajduje
W sobie siły, aby ją opuścić

Pokonując spazmy i skurcze,
Rozpaczy fale, szaleństwa wybuchy,
Rozrywam lepkie kajdany
Jadowitej, śliskiej ośmiornicy
W drodze do świata prawd niezmiennych,
Gdzie każde działanie ma sens,
Po drugiej stronie piekła i raju
Ja jestem wolna, zaczynam rozbieg

Objawienia, czekają na ciebie jak ptaki,
Gotowe poderwać się do lotu z ośnieżonych gałęzi
Nie wystrasz ich grubiańską bezmyślnością,
Przecież one boją się próżności

Pozostało mi jeszcze kilka kroków
W stronę otwartych drzwi
Tylko trzeba wyjąć głowę z sideł
Byle dalej od ciasnej klatki byle szybciej

Na przestronne pola, na wolność,
Ku bezgranicznemu błękitnemu morzu,
Do dzikich traw, do wzburzonych fal,
Nad burzą, ponad błyskami gromów
Szybciej, niczym płomień i wiatr
Już nieledwie z prędkością światła
W kierunku pływów księżycowych
Odrywam się od ziemi...

Uciec od okrutnych objawów neurozy
Od zabaw bez reguł, od spektakli nienawiści
Od tej nużącej prozy
Która przyprawia mnie o mdłości

Przez amfiladę komnat niezliczonych
Po korytarzach dusznych i ciemnych
Wzdłuż w niebo uchodzącej autostrady
Przez sad, śniegiem zasypany
Park, pustacie, nie ma odwrotu
Dalej - pas startowy
Odbić się i płomień poczuć
Iskry gwiazd pod moimi stopami

* w języku rosyjskim wiele znaczeń: marność, próżność, krzątanina, niepokój, wzburzenie, poruszenie, podniecenie, zarozumialstwo, awantura...

zanzara kullanıcısı tarafından Pzr, 24/02/2013 - 20:55 tarihinde eklendi
2 teşekkür aldı
Guests thanked 2 times
0
Puanın: Hiçbiri
"Razbeg (Разбег)" şarkısına ait daha çok çeviri
Rusça → Lehçe - zanzara
0
Yorumlar