Russia is waging a disgraceful war on Ukraine.     Stand With Ukraine!

Mc Silk - Rap Nobody lyrics request

  • Artist: Mc Silk
  • Song: Rap Nobody
  • Language: English, French, German, Hindi, Polish, Spanish, English (Jamaican)

Polish part (from https://genius.com/Mc-silk-rap-nobody-lyrics):

Nie potrzeba wiele – instrument nastroję
Mamy bit - jest git, mamy dobre nastroje
Zamiana na style
Zamiana na stroje
Bo niby nas tyle, ale byle nas troje
Stykam po to, by pokazać jeden hip-hop
Ty też jesteś bogiem, nie istnieje „rap god”
Rapesencja i kwintesencja to pierwiastek ludzki
Sama domowa wyhodowywana – jak bimber – nie z puszki
Jak Puszkin obracaj pióro w narzędzie odlotu
Ale nie daj się ponieść, blask topi wosk
Wotum nieufności stosuj wobec ahów i ohów
Niech od lustra odbity blask nie zaślepi oczu
Jeśli rap to sztuka, to szukaj w niej Boga
Bo o ile się nie myle nie ma – olaboga – boga pogan
Bóg sztuki? Dasz wiarę?
Jak masz talent – nie musisz mówić tego wcale

Hey Slim, come down
They say it's lonely at the top
Don't be apart, just be a part
I know you want it deep down in your heart
Hey Slim, rap god
They say it's lonely at the top
Don't be apart, just be a part
I know you want it deep down in your heart
Hey Slim, come down
They say it's lonely at the top
Don't be apart, just be a part
I know you want it deep down in your heart

Zakomodowani jak oko do cienia. Stale na dole, wychylam się znów
Robię to po to, by Tobie pokazać, że poza zasięgiem jesteśmy tu!
Deputowani się sami do dumy. Latami latamy za celu mirażem
Choć potu lanego na glebie kałuże, to mamy omamy, że plamy nie damy
Sami składamy te klipy do kupy i loopy. Do dupy tu robota ta
Lecz póki to styka tu po to, by przeżyć i bitu paliwo, to noga na gaz!
Generowanie mamony na muzie jest spoko dopóki to nie jest chłam
Eminem Aguilerę redissował, dziś kolaboruje z Nicky Minaj...
Od Fake'a Drake'a do Pitbulla, Wayne'a. Co teraz na topie i niby to rap...
Stale tu nowe levele głupoty - pokoleniowy to „małpi gaj”
I taka to paka tematów, że karykatura rodowodu rapu
Kariera pozera, napiera na zera. Nabiera napalonych tu małolatów
Byle debile to nowi idole. Gdzie paka 2Pac'a i Lauryn Hill?
Zdewaluowana ta waluta rapu, gdy dziary na czole pokonały skill...

Polish part (from https://genius.com/Mc-silk-rap-nobody-lyrics):

Nie potrzeba wiele – instrument nastroję
Mamy bit - jest git, mamy dobre nastroje
Zamiana na style
Zamiana na stroje
Bo niby nas tyle, ale byle nas troje
Stykam po to, by pokazać jeden hip-hop
Ty też jesteś bogiem, nie istnieje „rap god”
Rapesencja i kwintesencja to pierwiastek ludzki
Sama domowa wyhodowywana – jak bimber – nie z puszki
Jak Puszkin obracaj pióro w narzędzie odlotu
Ale nie daj się ponieść, blask topi wosk
Wotum nieufności stosuj wobec ahów i ohów
Niech od lustra odbity blask nie zaślepi oczu
Jeśli rap to sztuka, to szukaj w niej Boga
Bo o ile się nie myle nie ma – olaboga – boga pogan
Bóg sztuki? Dasz wiarę?
Jak masz talent – nie musisz mówić tego wcale

Hey Slim, come down
They say it's lonely at the top
Don't be apart, just be a part
I know you want it deep down in your heart
Hey Slim, rap god
They say it's lonely at the top
Don't be apart, just be a part
I know you want it deep down in your heart
Hey Slim, come down
They say it's lonely at the top
Don't be apart, just be a part
I know you want it deep down in your heart

Zakomodowani jak oko do cienia. Stale na dole, wychylam się znów
Robię to po to, by Tobie pokazać, że poza zasięgiem jesteśmy tu!
Deputowani się sami do dumy. Latami latamy za celu mirażem
Choć potu lanego na glebie kałuże, to mamy omamy, że plamy nie damy
Sami składamy te klipy do kupy i loopy. Do dupy tu robota ta
Lecz póki to styka tu po to, by przeżyć i bitu paliwo, to noga na gaz!
Generowanie mamony na muzie jest spoko dopóki to nie jest chłam
Eminem Aguilerę redissował, dziś kolaboruje z Nicky Minaj...
Od Fake'a Drake'a do Pitbulla, Wayne'a. Co teraz na topie i niby to rap...
Stale tu nowe levele głupoty - pokoleniowy to „małpi gaj”
I taka to paka tematów, że karykatura rodowodu rapu
Kariera pozera, napiera na zera. Nabiera napalonych tu małolatów
Byle debile to nowi idole. Gdzie paka 2Pac'a i Lauryn Hill?
Zdewaluowana ta waluta rapu, gdy dziary na czole pokonały skill...

Stick to the artist name format that is already on the site. Please leave it blank if you're not sure who sings the song.
Please choose "Unknown" if you're not sure about song language.
Select language
These lyrics are too short to be published
Comments
George SowaGeorge Sowa    Thu, 20/10/2022 - 07:46

Są w tekście trzy "niedokładności":
1. Lecz póki styka (powinno być)-> Lecz póki to styka
2. Eminem Aguilerę dissował -> Eminem Aguilerę redissował
3. pokoleniowy „małpi gaj” -> pokoleniowy to „małpi gaj”