Nargiz - Nas byut, my letaem (Нас бьют, мы летаем) (Polish translation)

Russian

Nas byut, my letaem (Нас бьют, мы летаем)

Ты плыл в небесах, но был спущен на землю.
И раненый в сердце мечтаешь стать целью.
Но это - уловка, всем битым знакома.
В любви без страховки живут миллионы!
 
Нас бьют, мы - летаем от боли все выше.
Крыло расправляя над собственной крышей.
Нас бьют, мы - летаем, смеемся и плачем.
Внизу оставляя свои неудачи.
 
Пусть врут, что крепчаем от новых предательств.
Подбитый изменой не ждет доказательств.
Кто крыльев лишился - боится влюбляться.
Но должен над страхом потери подняться.
Подняться...
 
Нас бьют, мы - летаем от боли все выше.
Крыло расправляя над собственной крышей.
Нас бьют, мы - летаем, смеемся и плачем.
Внизу оставляя свои неудачи.
 
Полеты, полеты судьбы в непогоду.
Рискуют пилоты, чтоб вырвать свободу....
Чтоб вырвать... свободу!
 
Ты плыл в небесах, но был спущен на землю.
И раненый в сердце мечтаешь стать целью.
Но это - уловка, всем битым знакома.
В любви без страховки живут миллионы...
 
Нас бьют, мы - летаем от боли все выше.
Крыло расправляя над собственной крышей.
Нас бьют, мы - летаем, смеемся и плачем.
Внизу оставляя свои неудачи.
Летаем...летаем...летаем...
 
Submitted by asasasw on Sat, 17/12/2016 - 08:03
Last edited by phantasmagoria on Sun, 08/01/2017 - 22:09
Align paragraphs
Polish translation

Biją nas, lecz my latamy

Płynąłeś w niebiosach, lecz spuszczono cię na ziemię.
I raniony w serce marzysz, by stać się celem.
Lecz to jest podstęp, wszystkim bitym znajomy.
W miłości bez zabezpieczenia żyją miliony.
 
Biją nas, my latamy od bólu wciąż wyżej
Nad własnym dachem rozpinając skrzydła.
Biją nas, my latamy, śmiejemy się i płaczemy,
Zostawiając na dole swe niepowodzenia.
 
Niech kłamią, że zdrady czynią nas silniejszymi,
Zdruzgotany zdradą nie czeka na dowody.
Kto pozbył się skrzydeł, boi się zakochać,
Lecz ze strachu przed stratą musi się podnieść.
Podnieść się...
 
Biją nas, my latamy od bólu wciąż wyżej
Nad własnym dachem rozpinając skrzydła.
Biją nas, my latamy, śmiejemy się i płaczemy,
Zostawiając na dole swe niepowodzenia.
 
Loty, loty przeznaczenia w czas niepogodny.
Ryzykują piloci, by wyrwać swobodę...
By wyrwać...swobodę!
 
Płynąłeś w niebiosach, lecz spuszczono cię na ziemię.
I raniony w serce marzysz, by stać się celem.
Lecz to jest podstęp, wszystkim bitym znajomy.
W miłości bez zabezpieczenia żyją miliony...
 
Biją nas, my latamy od bólu wciąż wyżej
Nad własnym dachem rozpinając skrzydła.
Biją nas, my latamy, śmiejemy się i płaczemy,
Zostawiając na dole swe niepowodzenia.
Latamy...latamy...latamy...
 
Submitted by zanzara on Wed, 13/12/2017 - 14:24
Comments