Russia is waging a disgraceful war on Ukraine.     Stai cu Ucraina!
Acțiune
Marimea fontului
Traducere
Swap languages

Róże

W dzień z tych, w które zwykłam myśleć:
„Dziś będzie dzień zupełnie nijaki”,
natknęliśmy się na siebie, ty zdecydowałeś się zajrzeć
w niebieskie oczka, które teraz masz u swego boku.
 
Od chwili, w której cię poznałam,
w pośpiechu streszczającego „Czas milczenia”1,
przysięgam ci, że nikomu już nie powiedziałam,
że mamy rekord świata w kochaniu się wzajemnie.
 
Dlatego czekałam z mokrą twarzą,
byś przyszedł z różami, z tysiącem róż dla mnie,
bo wiesz, że zachwycają mnie te rzeczy
i nie obchodzi mnie, że to strasznie głupie; taka jestem.
I wciąż ciężko mi uwierzyć, że moje życie biegnie
na wyobrażaniu sobie tego, że znów pojawisz się tutaj,
gdzie w każde piątkowe popołudnie, jak zawsze,
nadzieja mówi: „Spokojnie, może dziś się zdarzy”.
 
Uciekając pewnej nocy od ziewnięcia słońca,
poprosiłeś mnie, bym dała ci buziaka.
Skoro okazują się takie tanie, skarbie mój,
jaki to dla ciebie problem zamknąć mi usta jednym z nich?
 
Minęło sześć miesięcy i mi powiedziałeś: „Żegnaj!
Miło było się spotkać w tym życiu”.
Stałam tam, trzymając serce w jednej dłoni,
a w drugiej usprawiedliwienia, których wcale nie rozumiałeś.
 
Dlatego czekałam z mokrą twarzą,
byś przyszedł z różami, z tysiącem róż dla mnie,
bo wiesz, że zachwycają mnie te rzeczy
i nie obchodzi mnie, że to strasznie głupie; taka jestem.
I wciąż ciężko mi uwierzyć, że moje życie biegnie
na wyobrażaniu sobie tego, że znów pojawisz się tutaj,
gdzie w każde piątkowe popołudnie, jak zawsze,
nadzieja mówi: „Spokojnie, może dziś się zdarzy”.
 
I zaczynam myśleć,
że prawdziwą miłością jest tylko ta pierwsza.
I zaczynam podejrzewać,
że wszystkie pozostałe są tylko po to, by zapomnieć...
 
Dlatego czekałam z mokrą twarzą,
byś przyszedł z różami, z tysiącem róż dla mnie,
bo wiesz, że zachwycają mnie te rzeczy
i nie obchodzi mnie, że to strasznie głupie; taka jestem.
I wciąż ciężko mi uwierzyć, że moje życie biegnie
na wyobrażaniu sobie tego, że znów pojawisz się tutaj,
gdzie w każde piątkowe popołudnie, jak zawsze,
nadzieja mówi: „Spokojnie, może dziś się zdarzy”.
 
  • 1. Powieść autorstwa Luisa Martín-Santosa z 1962 roku (polskie tłumaczenie pojawiło się w 1978 roku), pełna eksperymentów językowych i stylistycznych i będąca sarkastyczną rozprawą z narodowymi kompleksami i mitami Hiszpanów.
Versuri originale

Rosas

Fă click aici pentru a vedea versurile originale (Spaniolă)

Comentarii