Stan Borys - Anna

Реклама
пољски
A A

Anna

Nie mów nic, proszę cię,
no bo co można rzec w takiej chwili?
Nie mów, że wrócisz tu,
że odchodzisz na dni tylko kilka.
Wyjdź, ot, jak gdyby nic,
jakbyś szła kupić chleb do sklepiku.
 
Anno,
nie mów nic, proszę cię,
nie mów: „kiedyś wrócę tu”.
 
Chyba, że głos drzew i ptaków,
nasze dawne noce przypomni ci,
chyba, że twym oczom blasku,
słońce doda – wtedy wróć.
 
Gdy obdarowałaś mnie naszyjnikiem twoich rąk,
stałem się najbogatszym z ludzi.
Gdy wstępowaliśmy na schody,
aby miękko było ci iść,
kładłem pod twoje stopy poduszki dłoni;
za poręcz miałaś moje ramiona.
Mówiłaś „kocham”
i stawało się okno prosto w słońce.
Teraz krzyczę „kocham!”
i wschodzi słońce bez promieni...
 
Anno,
Nie mów nic, proszę cię,
nie mów: „kiedyś wrócę tu”.
 
Dokąd, Anno? Wracaj, Anno!
Echo, Anno, odpowiada mi...
Powiedz, Anno, jak odnaleźć
słowa „kocham” sens i treść?
 
Dokąd, Anno? Wracaj, Anno!
Echo, Anno, odpowiada mi...
Powiedz, Anno, jak odnaleźć
słowa „kocham” sens i treść?
 
Поставио/ла: AzaliaAzalia У: Четвртак, 21/04/2016 - 06:42
Last edited by AzaliaAzalia on Субота, 23/02/2019 - 12:15
Коментари подносиоца:

Tekst ze strony http://teksty.org, sprawdzony i poprawiony przeze mnie głównie pod względem interpunkcyjnym.

Хвала!

 

Реклама
Видео снимак
Коментари