Perfect

Στίχοι Wyspa, drzewo, zamek

Πρόσθεσε στα αγαπημένα σου
Arrow down
Γλώσσα:
Πολωνικά
Άλμπουμ:
The Best - Autobiografia

Wyspa, drzewo, zamek

W spadku po dziewczynie wyspa mi została.
Dziesięć kroków długa, z piasku była cała.
Przywoziłem ziemię podkradaną z pola
Chciałem ją ożywić, przecież była moja.
 
Wreszcie siałem trawę bardzo wczesną wiosną.
Odtąd po mej wyspie mogłem chodzić boso.
Posadziłem kwiaty, wszystkie dla ozdoby.
Przywoziłem z domu wiadra słodkiej wody.
 
Aż tu wielki grad wybił co mógł,
ziemię zmył nagły skok wód,
Wyspa znów z nagiego piasku jest.
 
Posadziłem drzewo u mnie na balkonie;
wielkie, silne drzewo, bardzo dbałem o nie.
Pomyślałem sobie: "Kiedy mnie nie będzie,
pamięć ludzi o mnie mieszkać będzie w drzewie".
 
No i miało tak stać tysiąc sto lat,
jak posąg mój miało tu trwać.
Kiedyś wiatr ze złością wyrwał je.
 
Zbudowałem sobie na wysokiej skale niebosiężny zamek,
w słońcu lśnił wspaniale.
W zamek ten włożyłem wszystkie oszczędności,
by się czuć bezpiecznym do późnej starości.
 
Lecz mój czujny wróg rył jak szczur,
wsypał proch do kilku dziur.
Przyszła noc, podpalił wtedy lont.
 
I tak wszystko to, czego się tknę,
w proch i pył obraca się.
Nie wiem sam, gdzie miejsce dla mnie jest.
 
I tak wszystko to, czego się tknę,
w proch i pył obraca się.
Nie wiem sam, gdzie miejsce dla mnie jest.
Μπορείς να ευχαριστήσεις τον υποβάλλων πατώντας αυτό το κουμπί.
expand collapse Λεπτομέρειες τραγουδιού
lukasB28 lukasB28
υποβλήθηκε στις 25 Σεπ 2015 - 12:13
Συντελεστές:
Πνευματικά δικαιώματα:
Writer(s): Bogdan Olewicz, Zbigniew Holdys
Lyrics powered by www.musixmatch.com