✕
Testi originali
Traduzione
Ringišpil
Karuzela
Leje od rana, od czwartej, może piątej
Niebo zdecydowało utopić świat
Nad miastem dniami
Wiszą te same sceny
Pada deszcz
Ale to jego fach
A mi wszystko jedno
Jak północny Banat,
Tak mniej więcej
I z deszczem i bez deszczu
Czas się wlecze jak pociąg towarowy
Gdzie mógłbym się podziać dziś wieczór
Klasyka, kelnerze
Caffe "Macciato", no tak
Mija czas
Ale taki ma zwyczaj
I wszytko jest płytkie
Jak blaszany talerz
Odrzuć obraz
Nigdzie żagli nie widać
[Ref.]
O, dawaj obróć
Tą karuzelę w mojej głowie
Tego nie potrafi nikt, tylko ty
Bez ciebie drewniane
Koniki stoją smutno
Przyjdź, wyłoń się z niebieskiej butelki
Przynajmniej jedno życzenie spełnij
I dodaj światu koloru,
Mój cudzie
Wieczór się waha
Jak przejrzały kaczan
Ciężkie czasy
A ja jestem ciężkim typem
Grawitacja szybko
Robi swoje
Jestem słabym zawodnikiem
Wśród sobotniego tłumu
Ale powoli chwytam
Te mobilne gąbki
Komuś pijanemu
Lżej mija życie
[Ref.]
O, dawaj obróć
Tą karuzelę w mojej głowie
Tego nie potrafi nikt, tylko ty
Bez ciebie drewniane
Koniki stoją smutno
Przyjdź, wyłoń się z niebieskiej butelki
Przynajmniej jedno życzenie spełnij
I dodaj światu koloru,
Mój cudzie
Zwalniam, odpuszczam
Dociska mnie to jak żelazko
Zadzwoń, pojaw się
Dodaj światu trochę katarynki
Nieraz się mi dziwiłaś
Dziś tak byś do mnie pasowała
Dodaj trochę szaleństwa
Dodaj światu trochę katarynki
Puoi ringraziare l’utente premendo questo tasto
✕











